Ale z ciebie cielę! (prawdopodobnie)

nabiał a łuszczyca
nabiał a łuszczyca
nabiał a łuszczyca

Mało która blogerka obraża czytelnika już w tytule wpisu. Jak obraża, to znaczy, że to musi być Mama Liska i że jest z Tobą do bólu szczera bo znów chce ci przekazać prawdę życiową, która być może uratuje ci zdrowie albo chociaż poprawi samopoczucie. Zamiast wpisywać w kółko w Google „nabiał a łuszczyca”, „przetwory mleczne w hashimoto”, „azs a mleko krowie”, posłuchaj, co mam Ci do powiedzenia.

25% czytelników tego bloga to osoby z chorobami autoimmunologicznymi (łuszczyca, Hashimoto itd). Łuszczycę ma 25% mojej rodziny, czyli Mąż. Niektóre osoby z łuszczycą wiedzą już, co im szkodzi i tego unikają. Niektóre osoby, co ot tak, po prostu zaczęły żyć zdrowo także wywaliły z diety zdradliwe produkty i widzą poprawę. Czemu Ty nie miałbyś tego zrobić?

Czemu z Ciebie cielę? A no bo (prawdopodobnie) pijesz krowie mleko. Jak większość naszej populacji. Nie wiem, czy warto zasypywać Cię zdaniami rodem z kazania niedzielnego, że błogosławieni ci, a potępieni ci (na szczęście są księża, którzy umieją mówić ciekawie i z sensem, no ale tak długo, jak „grzmienie z ambony” będzie modne, tak długo porównanie będzie trafne); wypiszę Ci kilka faktów, a Ty nad nimi pomyśl, okej?

Fakty o mleku krowim i nie tylko

  • nietolerancję laktozy (obecnej w mleku krowim) ma około 25% europejczyków. Jej objawy to m. in. biegunki, wzdęcia, bóle brzucha, kolki, nudności, wymioty, zgagi…. ach, wymieniać można i wymieniać. wyguglaj sobie.
  • kazeina, z której w większości składa się mleko, okropnie uczula. Syfi jelito i jest zabójczo skuteczna w zaostrzaniu chorób o podłożu autoimmunologicznym.
  • wapń nie chroni kości, dużo ważniejsza jest witamina D. Za to zakwasza organizm, uruchamiając mechanizm wypłukiwania wapnia z kości. (więcej)
  • wapń może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka. „Badania pokazują, że wyższe spożycie wapnia i produktów mlecznych, może spowodować wzrost ryzyka raka prostaty o 30 do 50 procent. Plus, konsumpcja mleka zwiększa w organizmie poziom insulinopodobnego czynnika wzrostu-1 (IGF-1) – – znanego czynnika rakotwórczego.” (czytaj więcej tu).
  • osteoporoza występuje głównie w kulturach, w których spożywa się dużo nabiału
  • jeśli powyższe argumenty Cię nie przekonują, podaję Ci link do artykułu, w którym wymienione jest bardzo ładnie z dużą ilością grafik, zdjęć i tabelek 11 powodów, dla których nie warto pić mleka krowiego.

Jednak nie na tym chciałabym się skupić. O szkodliwości mleka UHT można poczytać wszędzie, o złym wpływie na Twoje zdrowie pasteryzowanego nabiału (czy tam nabiału na mleku w proszu, jeden ch..omik) mówi Ci już nawet rubryka „zdrowie i ty” w Pani Domu (kurczę, nie wiem nawet czy taka rubryka istnieje ani czy wydają jeszcze Panią Domu…). To tak jest – człowiek niby wszystko wie, wszystko już czytał, przejrzał, obświetlił. Ale jeśli jesteś chociaż trochę podobny do mnie, to zadajesz sobie to kluczowe, ważne pytanie, które ja zadawałam sobie jeszcze dwa i pół tygodnia temu:

Jak, kurczę bladę, żyć bez nabiału?

Bo ja kocham mleko, ser, twarożki, jogurciki, serki pleśniowe, shake’i, lody (taaak, lody to też w większości nabiał ^^). Jak żyć, panie premierze?

No to jak jest bez nabiału?

No jest cinżko, co ja wam będę kadzić. Kawa bez pianki mlecznej to już nie to samo, z serem żółtym nieco lepiej bo nie jemy też pieczywa (o tym jeszcze napiszę), więc nie ma za bardzo i tak na co położyć tego żółtego plasterka. Ni ma miski twarogu na śniadanko, ni ma małego jogurtu w lodówce jak człowiek by chciał coś chapnąć na szybko (przy ząbkującym Lisku ostatnio ciągle chapię coś na szybko, co nie jest za bardzo slow, ale spróbujcie półrocznemu dziecku wytłumaczyć ideę slow to w połowie zacznie płakać i rzucać grzechotkami i gryzakami).

„No dobra kobito, ale ja przyszedłem tu po dobrą radę jak nie jeść nabiału, a nie opis jak będzie mi brakować nabiału”.

Kluczem do odstawienia nabiału jest pomyślenie o tej kawce z pianką, o lodach śmietankowych, o twarożku. I świadome pożegnanie.

Brzmi ckliwie, ale tak jest. Można się oszukiwać, można zastępować (a nawet trzeba), ale jeśli nie podejmiesz wewnątrz twardej decyzji, że odtąd, dla swojego zdrowia i dobrego samopoczucia, nie jesz przetworów mlecznych, nic z tego nie będzie. Bo to nie o dietę tu chodzi, a o zmianę stylu życia. Jeśli brakuje Ci motywacji, zapraszam na nasz fanpejdż, gdzie dodaję motywacyjne wpisy:



instagram, gdzie pojawiają się foty z przepisami:



No dobra, a co jeść zamiast serka?

Ja wychodzę z takiego założenia, że nie od razu Kraków zbudowano (a może to jest założenie pokoleń Polaków i stąd to powiedzenie?). Nie nauczę się z dnia na dzień jak robić jedzenie rodem z helfi plen baj enn czy fanpejdża Chodakowskiej. Musiałabym wykupić cały ekosklep i naładować szafkę nasionami szyja, mąką bezglutenową kasztanowo-orzechowo-orkiszowo-żołędziową i mlekiem ultrasojowo-migdałowo-nerkowcowym nieuhate a na to zwyczajnie nie mam kasy. Jestem zwolenniczką małych kroków, w przeciwieństwie do Męża, który jest wyznawcą cięć radykalnych. Zatem pociesz się, że ja mam trudniej niż ty – z dnia na dzień zniknął z naszego domu chleb, zniknęły mąki i wszystkie przetwory mleczne, a także cukier… Dlaczego? Czytaj w moim wpisie #RESET o tym, jak zmieniliśmy swoje życie.

Którąkolwiek metodę wolisz, ja zachęcam cię póki co do odstawienia przetworów mlecznych, tak na dobry początek. Jest masa zastępników mleka krowiego, jeśli już musisz mieć w lodówce mleko. Oczywiście, nie będzie ono pachniało siankiem i krowim plackiem, ale będzie mlekopodobne z kształtu i wyglądu – białe, lejące, nadające się do owsianki, kawy, ciasta. Można je kupić lub zrobić samodzielnie, ja mam o tym ulubiony wpis na tym blogu i zachęcam Cię do poczytania, mnie już się nie chce na ten temat rozwodzić. Jestem leniem, więc nie robię mleka samodzielnie, nie kupuję też go.

Kawę zaczęłam pić gorzką z miodem i mnóstwem przypraw (ostatnio kakao i cynamon), czasem od wielkiego dzwonu kupię mleko migdałowo-ryżowe w Tesco bo jest słodkawe i miło się pieni.

Owsiankę jem na wodzie, co w teorii wydawało mi się okropne, w praktyce zaś jest świetne – smak praktycznie się nie zmienił, kwestia dobrania odpowiednich dodatków. U mnie najczęściej rodzynki, wiórki kokosowe, daktyle i czasem banan. Płatki z dodatkami zalewam wodą i wrzucam do mikrofalówki. Dla lepszego efektu można tą wodą zalać wieczorem i rano z wody wytworzy nam się lekkie mleko kokosowe, no bo dodaliśmy wiórki. Dla mnie bomba.

 

Ciasta robię kruche, więc mleka nie trzeba. Zamiast śmietanki do kremu – mleko kokosowe z dużą zawartością tłuszczu (np. 22%) spokojnie się ubije.

Zamiast serów – wędliny. Docelowo z mężem chcemy żyć zgodnie z dietą paleo, więc nasze śniadania wyglądają coraz bardziej nietypowo (pieczony boczek, awokado z jajem, talerz pełen wędliny, wędzona ryba, takie tam). Wegetarian nie pouczam, bo chyba teraz już ledwo występują, każdy przeszedł na weganizm (zupełnie się nie dziwię).

No i tyle… Co jeszcze jadacie z produktów mlecznych? My resztę po prosu wykluczyliśmy, starając się urozmaicać sobie posiłki tak, aby nie brakowało nam jogurcików i innych cudeniek. Kluczem do trzymania się nowego stylu życia jest planowanie, o tym jeszcze napiszę.

No i co Ty na to? Jesteś cielakiem? A może już trochę mniej?…

nabiał a łuszczyca
nabiał a łuszczyca
  • Paulina

    A co z masłem? T o też przetwór mleczny i zawiera laktozę. Używasz zamiast niego margaryny?
    Przez jakiś czas musiałam być na diecie bez laktozy aby wykluczyć nietolerancję, a ponieważ jestem wege, to nie było łatwe. Cieszę się więc że się nie potwierdziła.

    • W maśle raczej chodzi o kazeinę, której jednak jest niewiele w porównaniu z innymi przetworami. Sam tłuszcz pochodzący z nabiału jest bardzo zdrowy. Tłuszczem z nabiału, który nie zawiera białka, jest masło klarowane, czyli ghee – pozbawione zanieczyszczeń i białek. Łatwo je zrobić samodzielnie: należy najpierw podgrzać masło na wolnym ogniu, następnie powoli wygotować z niego wodę która zgromadzi się na dnie rondelka.Potem zbiera się pianę z wierzchu, w której gromadzą się białka, w tym kazeina. Powstały płyn to 100% tłuszcz, masło klarowane. Margaryny nie yżywamy wcale bo to zywnosc przetworzona