ekogwiazdka

Sraczka świąteczna. Dopadła cię już? Nie mówię o problemach jelitowych z nadmiaru zjedzonych suszonych śliwek ani ogólnym rozstrojeniu organizmu, bo to prawdopodobnie dopiero przed tobą (na szczęście tegoroczne święta tworzą bardzo niedługi długi weekend więc świąteczne obżarstwo będzie trwało co najwyżej trzy dni). Mówię o ogólnym świątecznym podnieceniu, które ogarnia wszystkich dookoła im bliżej Gwiazdki. W moim dzieciństwie nie było jeszcze aż tak źle, ale im jestem starsza tym większy pęd do świąt zauważam (te czekoladowe Mikołaje w marketach zaraz po Wszystkich Świętych, no co ja wam będę opowiadać).

W tym okresie zwiększa się też pęd zakupowy. Obserwuję go nawet u osób, które zazwyczaj kupują mało, wszystko mają przemyślane, zaplanowane i poukładane, a każdą złotówkę oglądają z obu stron. No szał jakiś – nagle te same osoby wyjeżdżają z marketów trzema wózkami pełnymi zakupów, żeby przyrządzić miliard potraw, żeby ugiął się stół, żeby ugościć, bo w święta chodzi o to, żeby się najeść. Nagle rodzice i dziadkowie, choć niby wiedzą że najlepsze zabawki to te rozwojowe itede, jakby ktoś ich zaczarował, kupują masę chińskich, plastikowych bubli, do tego wielką torbę wszelakiego cukru w towarzystwie oleju palmowego (tzw słodycze). Kicz, masakra. Plastikowe bombki, z których sypie się brokat. Oczopląsne lampki, mrugające z większą częstotliwością niż ekran LCD.

No błagam!

Może też czujesz, że świat galopuje przed świętami a ty masz dosyć. Może chciałbyś usiąść i posiedzieć. Zrobić z dzieciakami pierniki na choinkę. Pójść na bazar, wybrać największą jemiołę i wrócić z nią piechotą do domu. Siedzieć w biurze w przededniu Wigilii i myśleć o tym, czy spadnie śnieg żeby wyjąć sanki, a nie o tym, że musicie jeszcze pojechać w największy tumult do największego marketu i kupić wszystkim szybkie, nieprzemyślane prezenty oraz zrealizować listę zakupów żywności mającą ponad 324 pozycje.

EkoGwiazdka to moja odpowiedź. Chcę cię zachęcić, abyś przeżył powolne, przemyślane święta Bożego Narodzenia. W zgodzie z naturą, bez pośpiechu, kupując w sposób przemyślany i oszczędny, z duchem fair trade. Żebyś mógł znaleźć czas na refleksję, na sklejenie szopki z dziećmi, na spakowanie w sposób niepowtarzalny prezentów. Tak, jak to „było kiedyś”… Jakich spraw dotyczy?

ekogwiazdka

ekogwiazdka

ekogwiazdka

ekogwiazdka

Akcja toczy się na naszej grupie facebookowej Żyjemy Eko! . Codziennie toczymy debaty na temat tego, jak ekologicznie, z dala od konsumpcyjnej fali wydawania masy pieniędzy na badziew przygotować się do świąt. Tak, aby było pięknie; aby wspierać lokalny biznes, nie marnotrawić jedzenia. Aby nie obudzić się dzień po świętach i nie powiedzieć sobie ze zdziwieniem: „to już?”.

Jeżeli to wszystko, o czym piszę, jest ci bliskie, to zapraszam – podziel się swoimi patentami na EkoGwiazdkę na grupie:

żyjemy eko
kliknij w baner, aby przejść do grupy