Ekoalchemia – skąd czerpać wiedzę tajemną?

eko trendy 2017

 

Zabieram was dziś w podróż – w dawne dzieje, dawne krainy, do odległych wiosek, na uroczyska, do Empiku…. Wróć!?

Jak to do Empiku?

A tak to, że w ekologii, jak w każdej dziedzinie życia, istnieją trendy. A ja ostatnio zauważam, np po tytułach książek w sieciowych księgarniach, pewien mocny trend na kilka tematów.

Są to:

  • zielarstwo

  • naturalna fermentacja

  • kompostowanie

I tak jak zazwyczaj odruchowo idę pod prąd i nie sugeruję się tym, co akurat modne, tak te trzy dziedziny pociągają mnie, kuszą, fascynują i przeciągają. Siedzę więc sobie w mojej dziczy, i, mając przed sobą ścianę lasu, wertuję internet w poszukiwaniu wiedzy tajemnej.

Wyłuskałam w ten sposób kilka perełek, którymi chcę się dziś podzielić.

Panie i panowie, bracia i siostry w życiu pełnym natury, powolności i szacunku do przyrody, odpowiadam o to na pytanie:

Skąd czerpać wiedzę tajemną nie zamykając nawet okna przeglądarki?

Teoretycy i wiedźmy (czyli kobiety, które wiedzą, a czasem nawet mężczyźni)

Wiedzę o ziołach, taką najbardziej podstawową, budzącą inspirację do sięgnięcia głębiej, czerpię z Instagrama Roślinne Porady:

 

🌱roślinny kalendarz na maj🌱 🍃jadalne dzikie rośliny sezonowe🍃 pokrzywa, mniszek lekarski, czosnek niedźwiedzi, podagrycznik, szczawik zajęczy, mięta, trybula, niezapominajki, miodunka, stokrotka, jasnota, gwiazdnica, smardze, gorczyca, rzepak, bluszczyk kurdybanek, czosnaczek, bez lilak 🌱na stronie🌱 🌿sezonowe warzywa, owoce i dzikie rośliny jadalne 🌿jakie kwiaty, warzywa i zioła siejemy lub sadzimy w maju 🌿co kwitnie oraz jakie czynności wykonujemy w ogrodzie 🌿ludowa meteorologia i ważne święta czy dni 🌸19 maja Wrocław – premiera książki i wymiennik 🌸21 maja Gdańsk – premiera książki i wymiennik 🌸27 maja Warszawa – spacer z dzikimi roślinami 🌼kwitnięcie glistnika jaskółcze ziele (na zdjęciu) oznacza, że jaskółki wracają do kraju😉 więcej: roslinneporady.pl #glistnik #glistnikjaskółczeziele #chwasty #wildflowers #wild #foraging #mat #kalendarzogrodnika #kalendarz #calendar #flowers #fleures #rosliny #kwiaty #spring #wiosna #ogrodnictwo #dzialka #szklarnia #ogrodek #warzywnik ##tetterwort #greatercelandine #chelidonium #flowerpower #plantpower #plantwave

Post udostępniony przez 🌱 Sebastian Kulis🌱 (@roslinneporady)

Znajdziecie na nim, prócz ziół, ich magnetycznych zdjęć i nazw, także przydatne informacje o tym, na co akurat jest sezon, co warto jeść aby dostarczać sobie odpowiednich składników odżywczych, jak uprawiać we własnych warunkach (a więc nie tylko na działce, ale też na balkonie, na parapecie; gdzie tylko chcesz). Oczywiście Roślinne Porady to nie tylko konto na Instagramie, ale taka pigułka wiedzy z Ig raz czy dwa razy w tygodniu sprawdza się doskonale –  jest łatwo przyswajalna i nie trzeba niczym popijać. Stronę internetową Roślinnych Porad znajdziecie tutaj. Jej autor, Sebastian Kulis, wydał też książkę i prowadzi cykliczne warszaty.

A co, gdy opanujemy już teorię, i marzy nam się praktyka zielarska: nalewki, maceraty, magiczne napary? Sprzedaję wam moje odkrycie roku; kobietę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia i już odkładam pieniądze na odbycie z nią warsztatów zielarskich:

Zioła w pełni.

 

Matko Ziemio, jaką Ona ma wiedzę! I jak czaruje słowem! Poczytajcie tylko gawędy o Leśnym Złocie, czyli maści świerkowej:

Zanim poproszę roślinę o coś dla siebie, o skorzystanie z jej leczniczej mocy najpierw staram się nawiązać z nią relację. Zbudować bliskość. Poznać ją jak serdecznego przyjaciela. Rozkochać się w niej niczym w przedziwnej księdze. Zachwycić się.
Tak właśnie było ze świerkiem. Zbieranie ingrediencji do sporządzenia maści świerkowej trwało parę dni. Spędzonych w lesie, w towarzystwie świerków. Był to czas budowania intymności. Uważności. Czas kontemplowania świerkowych ran otulonych grubym opatrunkiem żywicy. Odkrywania przeszłości drzewa. Jego dramatów zapisanych w rozdarciach naruszonej przez zwierzęta kory. I w konarach nadwyrężonych gwałtownością wiatru.

Podoba mi się takie niespieszne bycie z roślinami. Poznawanie ich do głębi, wyczuwanie ich energii, wdychanie ich zapachu.
Nie wyobrażam sobie sytuacji – iść, narwać, przynieść łupy…
Najpierw zaprzyjaźnij się z rośliną, a potem poproś o coś dla siebie. A to co weźmiesz traktuj niczym najcenniejszy dar.

Powiem wam jedno: jeśli bliska wam jest natura i szukacie powrotu do źródeł, tak jak ja pokochacie Małgorzatę i jej opowieści.

 

Wczesna wiosna to nie tylko czas zbioru ziołowych nowalijek: nabrzmiałych słońcem pączków drzew i najsmaczniejszych o tej porze młodziutkich liści pokrzywy, mniszka, krwawnika, czy podagrycznika. Dla mnie to przede wszystkim „Czas Korzenia”. Wiosną (i późną jesienią) korzenie roślin to prawdziwa skarbnica cennych substancji leczniczych. Czarny, śliski w dotyku, przypominający węża #korzeń żywokostu posłuży mi do zrobienia maści o działaniu silnie przeciwbólowym (mięśnie i stawy), przeciwzapalnym i regenerującym. Ale zanim powstanie to wciąż zadziwiające mnie swoją skutecznością mazidło, najpierw trzeba nastawić olejowy wyciąg i #gliceryd żywokostowy. Ruszam do pracy… #żywokost #symphytum #roots #zioławpełni #zielarka #zdrowie #zioła #herbs #zbiory #naturelovers #zielarstwo #herbalism #plantmedicine #medycynanaturalna #ból

Post udostępniony przez Biodynamiczna uprawa ziół (@ziolawpelni)

Dawne sztuki, zapomniane procesy, proste a cudowne…

Mead Ladieskopalnia wiedzy i inspiracji. To duet dziewczyn, które kiszą, nastawiają octy, pieką ciasta, robią dzikie sałatki, i… pasjonują się grzybami. Aż miło popatrzeć, aż chce się dołączyć i chłonąć wiedzę całym sobą, bo niewiele jest osób, które potrafią w tak nowoczesny sposób przekazywać wiadomości nadające się, teoretycznie, do muzeum.

 

 

A co, jeśli mało nam kiszenia i dzikiego jedzenia, i chcemy naturalnie zakwasić organizm? Z pomocą przychodzą Zdrowe Octy ze swoim fanpejdżem na Facebooku:

Autorka służy radą i informacjami. Relacjonując swoje domowe wytwórstwo octów (które powstają praktycznie ze wszystkiego!), stworzyła wspaniałą i zaangażowaną społeczność.

A’propos, jeśli szukacie grupy wsparcia w nastawianiu octów, w której będziecie mogli zadawać pytania i chwalić się pierwszymi i kolejnymi krokami w zgłębianiu octowej wiedzy tajemnej, koniecznie zajrzyjcie do tej grupy na Facebooku:

Octomania – grupa miłośników octów

Pokochaj dżdżownice – sztuka kompostowania

Kompost to nic innego jak cenna ziemia uzyskiwana z… odpadów organicznych. Zaczynając od tych działkowych:

Ostatnio wśród osób niemających działki ani kompostownika miejskiego zapanowała moda na… kompostowniki balkonowe i do mieszkania. O takim wynalazku pierwszy raz przeczytałam na blogu Ograniczam się.

 

Póki co planuję sezonowy kompostownik z prawdziwego zdarzenia (obecnie nasze odpadki „kompostują się” same, czyli są zrzucane na hałdę, gdzie pastwią się nad nimi mikroogranizmy i czynniki środowiskowe). Informacji o kompostowaniu odpadów szukam na grupach: Wielkie kompostowanieZ mniasta do wsi.

__

To już koniec zestawienia. Wiesz już, dzięki jakim źródłom powstają takie cuda:

 

 

 

A jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co jest modne w ekologii i na co warto, a na co nie warto zwracać uwagi, zapraszam Cię do naszej aktywnej grupy Żyjemy Eko:

żyjemy eko
Kliknij w baner lub tutaj, aby przejść do grupy
  • Marta Koszyńska

    Czyzbym była pierwsza? No to czytam 🙂

  • Marzy mi się mały domek z ogródkiem albo chociaż działka, na której mogłabym mieć śliczne grządki z własnymi warzywami, kilka owocowych krzewów i kompostownik… Mam wrażenie, że wtedy mój współczynnik ekologiczności wzrósłby o jakieś 50% 😉

  • Ja się trochę boję ziół zbieranych w naturze, podobnie jak grzybów – przy słabej znajomości tematu można pomylić roślinki i wręcz sobie zaszkodzić. Ale w doniczkach już bardzo chętnie sadzę, chociaż raczej takie pospolite – pietruszka, rukola, bazylia 😉