Organiczne sraty pierdaty

bawełna organiczna dziecko

bawełna organiczna dziecko

Spodziewasz się dziecka. Wielki brzuch, pełen wód płodowych, pełen dziecka i jego pępowiny, i jego łożyska co mu transportuje wszystko odżywcze, uniemożliwia ci już pracę, uciska na mózg, na hormony i na wszystko. Może masz już hemoroidy, może nagle mleko leje ci się po bluzce. Miewasz poranne zgagi i nie bardzo sobie radzisz z podstawowymi czynnościami jak usiądnięcie na kibelku albo zawiązanie sznurówek.

Pamiętam. Byłam tam.

Ciężarna na mecie (jak to ładnie ją opisała Grzesiak) leży z brzuchem do góry (wypinając do sufitu dziecko, które wypina swoje pośladki, które boleśnie uciskają pępek od środka) i… stuka w telefon. Znajduje z tej okazji przeróżne must have macierzyństwa, np. noszenie w chuście, rozszerzanie diety, kołyska elektroniczna z pięcioma poziomami bujania, szumiś z funkcją wykrywania płaczu, naturalna higiena niemowląt (o której pisałam w artykule Sikaj razem z dzieckiem), pieluchy wielorazowe (o których pisałam w tekście Kupa na dzień matki)… A nade wszystko – ubranka, pieluszki, kocyki – z bawełny organicznej!

Organicznej, czyli jakiej? I czy to faktycznie takie niezbędne dla dziecka?

Przyznaję – przed ciążą uważałam, że absolutnie nie. Że te organiczne sraty pierdaty to dla wysublimowanych matek, które mają za dużo pieniędzy i nie wiedzą na co je wydać. Że dzieciaka ubrać można w cokolwiek, byle ładnie wyglądało. Oj, jakże się myliłam.

Zapewne, ze względu na mózg ciążowy, nie bardzo chce ci się przechodzić przez dłuugie wywody na temat zalet bawełny organicznej, dlatego wypunktuję ci najważniejsze powody, dla których chcesz kupić dziecku wyprawkę z organicznej bawełny i kilka innych powodów, dla których nie warto kupować ubranek z bawełny przemysłowej.

1. Cena

Nie, to nie żart. Macie prawo czuć się zdumieni, bo przecież panuje obiegowa opinia, że ubranka z bawełny organicznej są w kosmos drogie. Oczywiście, organic cotton + design + otoczenie produktu w piękną sesję zdjęciową i lans na Instagramie robią swoje, więc zawsze znajdzie się body organiczne dla noworodka za 253 złote 34 grosze. No ale proszę państwa! Podstawowa sprawa jest taka, że ubrania z bawełny nieekologicznej nie są warte swojej ceny. 

Aby sobie to uzmysłowić, trzeba sięgnąć po jedną z taktyk marketingu – sprzedaje się nie za pomocą produktu, ale otoczki. Jeśli dobrze coś otoczymy, sprzedamy to za duże pieniądze. Przyznaj się, ile razy coś kupiłaś bo dobrze wyglądało na zdjęciach w Internecie? Albo widziałaś to u jakiejś Instagramki w salonie? Coca-Cola smakuje nam najlepiej w Boże Narodzenie, bo taką ma świąteczną otoczkę.

Podobnie jest z ubraniami z bawełny konwencjonalnej – kupujemy, bo jest ładny wystrój sklepu, pięknie pachnie, ma nawet fajny krój. Kupujemy nierzadko tandetę ubraną w złote piórka. Chińszczyznę, wyprodukowaną tanią siłą roboczą (o czym pisałam w artykule Nie tylko my jesteśmy biedni), która rozpada się po jednym sezonie noszenia. Jeśli dodamy do tego szkodliwość bawełny zwykłej i proces jej produkcji, to łatwo dojść do wniosku, że zupełnie się to nie kalkuluje. Trzeba tylko myśleć.

Tymczasem ubranka z bawełny ekologicznej nie muszą być drogie! Przecież młode mamy są mistrzyniami kombinowania, przecen, okazji. Dlaczego zatem zniechęca je cena w pierwszym sklepie, który nam pokazuje Google? Wyprawkę można zacząć kompletować już w ciąży, polować na przeceny, szukać tańszych producentów. Body niemowlęce z bawełny organicznej można kupić w podobnej cenie co body dziecięce w Pepco. 

2. Toksyczność upraw i produkcji

Przy uprawach bawełny konwencjonalnej stosuje się pestycydy i środki owadobójcze. To wszystko kumuluje bawełna. Trzeba zatem ją porządnie wyczyścić (oczywiście środkami chemicznymi), zabiezpieczyć na transport, zafarbować. Nie będę się nad tym rozwodzić. O trującym działaniu konwencjonalnej odzieży alarmował już pięć lat temu Greenpeace w akcji „Detox my fashion„:

Wyniki pierwszych badań ujawniono w 2011 roku. (…) Raport ujawniony przez Greenpeace informował, że w 2/3 ze 141 próbek wykryto etoksylowane nonylofenole (NPE) – szkodliwe związki chemiczne, oddziałujące negatywnie na układ hormonalny człowieka. Długofalowa ekspozycja na te substancje może prowadzić do zaburzeń endokrynologicznych, a nawet wywoływać zmiany w rozwoju płciowym. W odzieży wykryto też rakotwórcze barwniki. Naturalne tkaniny nie są wiele warte, skoro dodawane są do nich szkodliwe barwniki, środki ułatwiające prasowanie i rozprostowywanie odzieży, a także pestycydy konserwujące odzież na czas, kiedy leży ona w wilgotnych i nieogrzewanych magazynach. (…) Rok temu badaniom poddano ubranka dla dzieci. Wyniki potwierdziły problem zdiagnozowany wcześniej w testach odzieży dla dorosłych. W dziecięcych ubraniach znaleziono m.in. NPE, uczulający i rakotwórczy formaldehyd i środki konserwujące, np. grzybobójczy umaran diametylu, który zapobiega rozwojowi pleśni w trakcie długiego transportu. Wszelkie toksyny na młody organizm działają mocniej i mogą prowadzić do osłabienia rozwoju dziecka.

(womanmagazine.pl)

Dodatkowo, wspierając produkcję bawełny przemysłowej, przykładamy rękę do pracy z środkami chemicznymi na etapie zbioru, przygotowania tkaniny i szycia.

Tymczasem bawełna organiczna musi spełniać wyśrubowane normy:

Bawełna organiczna pochodzi z kontrolowanych plantacji, na których nie są stosowane pestycydy. Plantacje organiczne stawiają na metody przyjazne środowisku. Aby plantacja stała się organiczna, musi przejść trzyletnią „kwarantannę” – co najmniej przez tyle lat gleba nie może przyjmować substancji chemicznych, aby na niej mogła rosnąć bawełna organiczna. Po tym czasie rozpoczyna się plantacja przyjazna naturze i może ubiegać się o odpowiedni certyfikat. W hodowli bawełny wykorzystuje się substancje podlegające biodegradacji, jak kwas cytrynowy, czosnek, lucerna, obornik oraz pożyteczne owady. Bawełna jest zbierana rotacyjnie, zgodnie z jej naturalnym cyklem rozwoju. Uprawa organiczna zabiera więcej czasu, jest wspierana nowymi badaniami nad zachowaniem jej „naturalnej czystości” i w efekcie jest bardziej kosztowna. Bawełna organiczna jest zbierana ręcznie. Jest niedopuszczalne, aby bawełna organiczna była farbowana konwencjonalnymi barwnikami, które s ą szkodliwe dla skóry, gdyż w efekcie cały proces hodowli bawełny w jej naturalnych warunkach będzie zaprzepaszczony. Bawełna organiczna jest farbowana naturalnymi barwnikami, dzięki czemu jej włókna są silniejsze, a ich struktura jest wygładzona. Nasza skóra odczuwa je jako miękkie i delikatne.

(kolorysci.org.pl, Stanisław Pruś, Bogumił Gajdzicki, Stowarzyszenie Polskich Chemików Kolorystów,„Zrównoważone” działania w uprawie i chemicznej obróbce bawełny)

3. Sprawiedliwy handel

Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Czy wiesz, jakie warunki panują na plantacjach bawełny?

Sprawiedliwy handel to coś, co powinniśmy wspierać każdym zakupem. Gdyby każda rzecz, którą kupujemy, miała na etykiecie opisaną dokładną drogę, którą pokonała aby trafić w nasze ręce, zupełnie inaczej byśmy podchodzili do zakupów, także odzieżowych.

Bawełna organiczna to nie tylko brak toksyn, ale uprawy pod kontrolą i nadzorem, których pracownicy nie mają kontaktu z pestycydami, ich prawa są szanowane a praca godziwie wynagradzana.

4. Różnica w jakości

Przyszły do nas w tym tygodniu bodziaki z Nanaf Organic –  mają bardzo wysoką jakość wykonania, są starannie uszyte. Poza tym, a może przede wszystkim, bawełna organiczna to zupełnie inna jakość tkaniny – jest miękka, śliska w dotyku, inaczej przepuszcza powietrze. Jej naturalne kolory to piękne pastele, nie trzeba jej farbować by ładnie wyglądała.

Bawełna organiczna wolniej się zużywa, nie wyciąga się tak mocno jak tradycyjna.

Jak i gdzie kupować?

Jeden ze sklepów podlinkowałam wam powyżej. Wszystko zależy, czy chcecie modnego designu, ciekawych, ekologicznych nadruków na tkaninie, w jakim wieku macie dziecko. Znam i polecam Coodo, i… i nic więcej wam nie polecę, bo do tej pory nigdzie indziej nie kupowałam. Gdzie polecacie? Jacy są wasi ulubieni producenci? A może szyjecie sami?

Organiczne ciuszki dla dzieci poznacie po tych oznaczeniach:


bawełna organiczna dzieci

bawełna organiczna dzieci

bawełna organiczna dzieci

bawełna organiczna dzieci


Uwaga! Pierwsze z nich oznacza, że bawełny organicznej jest w tkaninie con. 5%, a więc nie jest to w pełni organic cotton.

 

 

Ten wpis powstał w ramach Stycznia – miesiąca sprawiedliwego handlu, który współtworzymy na grupie Żyjemy Eko. Jeśli chcesz do niej dołączyć, śmiało klikaj w baner poniżej:

żyjemy eko
kliknij w baner, aby dołączyć do grupy